Szkoła Podstawowa nr 7
im. Leona Kruczkowskiego w Olsztynie

Niepodległość

Dzwonki

  1. 7:30 – 8:15
  2. 8:20 – 9:05
  3. 9:15 – 10:00
  4. 10:10 – 10:55
  5. 11:05 – 11:50
  6. 12:05 – 12:50
  7. 13:05 – 13:50
  8. 14:00 – 14:45
  9. 14:50 – 15:35
  10. 15:40 – 16:25
SZKOŁA PRZYJAZNA OSOBOM NIEWIDOMYM
stat4u

Pedagog

Tel.: 731 092 022

Szkołą opiekuje się Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna nr 3 w Olsztynie przy ul. Kopernika 45 (tel. 89 527 23 47). Poradnia świadczy bezpłatną pomoc psychologiczno – pedagogiczno- logopedyczną w zakresie diagnozy, profilaktyki, terapii, psychoedukacji, poradnictwa i doradztwa zawodowego.

 

Kiedy dziecko przestaje czerpać radość z życia…

Depresja dzieci i młodzieży to coraz częściej spotykane zjawisko. Cierpienie, jakie jej towarzyszy znacznie obniża komfort życia młodego człowieka, odbiera nadzieję i sens życia, nieraz popycha go do kroków desperackich, do tragedii, którym można było zapobiec.

Skąd się bierze depresja?

  • Przyczyny depresji mogą mieć podłoże genetyczne.  Jeśli któreś z rodziców chorowało na depresję, to  jest wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia tego typu zaburzeń u ich dzieci.
  • Druga grupa przyczyn to czynniki biochemiczne – depresję mogą powodować zakłócenia równowagi biochemicznej organizmu w zakresie nieprawidłowego poziomu niektórych neuroprzekaźników w mózgu, szczególnie serotoniny.
  • Czynniki środowiskowe – są to sytuacje traumatyczne. Należą do nich utrata kogoś bliskiego, zarówno przez śmierć jak i odejście, wyjazd, rozwód rodziców, utrata wiernego przyjaciela, zawód miłosny, konflikty z kolegami, przemoc domowa, alkoholizm rodziców, wykorzystanie seksualne.

Objawy depresji dzieci i młodzieży mogą być bardzo indywidualne – występują w indywidualnych konfiguracjach i o różnym natężeniu. Istotne jest to, że smutek, przygnębienie mogą być niewidoczne na twarzy młodego człowieka. Ich maskę stanowi drażliwość, napięcie, pobudzenie obserwowane                                w kontaktach w domu i w szkole. Mimo tego, że młody człowiek zna ogólnie przyjęte normy, świadomie łamie je, buntując się przeciwko światu dorosłych: upija się, podejmuje eksperymenty                                    z narkotykami, dokonuje samouszkodzeń, samookaleczeń, wdaje się w bójki. Bywa też tak, że na pierwszy plan objawów depresyjnych wysuwają się dolegliwości somatyczne: bóle głowy, bóle krzyża, kłucia serca, ból brzucha – zdarza się, że są to jedyne objawy depresji u młodszego dziecka. Ważnym wskaźnikiem                   w podejrzeniu depresji nastolatka jest jego stosunek do obowiązków szkolnych – niechęć do chodzenia do szkoły, wagarowanie, znaczne pogorszenie ocen szkolnych. Nagle przestaje czerpać radość z tego, co dotąd sprawiało mu przyjemność. Depresja występuje zarówno u chłopców, jak i u dziewcząt. Badania stwierdzają dwukrotnie częstsze występowanie objawów depresyjnych u dziewcząt niż u chłopców. Okazuje się bowiem, że dziewczęta gorzej niż chłopcy radzą sobie ze stresem związanym z okresem dorastania, silniej przeżywają  porażki, większe są oczekiwania społeczne dotyczące samokontroli dziewczynek.

Co robić, gdy u dziecka zauważyłeś takie objawy ?

Jeśli u swego dziecka czy wychowanka obserwujesz niepokojące objawy, nie czekaj, aż same miną. Jak najszybciej zasięgnij porady specjalistów posiadających fachowe przygotowanie – psychologa lub psychiatry. Młody człowiek z depresją gdzieś w głębi duszy oczekuje pomocy, bo cierpi. Nie mówi               o swych  problemach, nie nawiązał dotąd satysfakcjonujących relacji, więc trudno liczyć, że otworzy się obecnie. A może nie chce was martwić, może ma poczucie, że was zawiódł, nie spełnia oczekiwań, okazał się słabym  i dlatego trudno mu o tym mówić. Bywa, że nastolatek otworzy się dopiero u specjalisty, który okazuje mu wsparcie, akceptację, zrozumienie.

Jeśli nastolatek miał myśli samobójcze, podjął już próbę samobójczą potrzebny jest od razu psychiatra. Jego interwencja jest tu niezbędna, bo przecież za oczekiwanie można zapłacić najwyższą cenę. Psychiatra może zaś ocenić stan dziecka, skierować do pobytu w szpitalu, gdzie konieczne jest zastosowanie leczenia farmakologicznego. Dopiero po poprawie stanu psychicznego możliwe jest stosowanie terapii psychologicznej, ważne też będą wspierające oddziaływania rodziców.

            Jak rodzice mogą pomagać dziecku z ryzykiem wystąpienia depresji?

Ważne tu jest poszukiwanie sposobności do spędzania z dzieckiem czasu wolnego, próba zrozumienia jego sytuacji przy powstrzymywaniu się od dawania rad, zapewnienie dziecku zdrowego odżywiania, odpowiedniej ilości snu, uprawiania sportu w celu zredukowania napięć. Ruch fizyczny powoduje wzmożone wydzielanie endorfin, czyli substancji chemicznych powodujących podniesienie nastroju, zapewniających dobre samopoczucie.

Twoje dziecko musi wiedzieć, że jesteś z nim i że je wspierasz, w pełni i bezwarunkowo. Bądź więc delikatny i nie naciskaj, ale też nie poddawaj się, jeśli napotkasz opór. W okresie zimy zadbaj też                           o odpowiednie oświetlenie pokoju dziecka.

 

Zapamiętaj – antydepresyjny „dekalog” rodzica…

1.W każdej sytuacji – zwłaszcza  kryzysowej – spróbuj postawić się na miejscu dziecka.

  1. Miej oko na symptomy stresu czy początkowych zmian depresyjnych u dziecka.
  2. Nie programuj nadmiernie dnia dzieciom, zostaw im zawsze słuszną dozę czasu wolnego.
  3. Zachęcaj dzieci do ćwiczeń fizycznych i relaksacyjnych oraz zdrowego   odżywiania.
  4. Nie tłum frustracji dziecka – naucz je wyrażać swoje emocje (oczywiście w społecznie akceptowany sposób).
  5. Nie „zarażaj”dziecka swymi kłopotami człowieka dorosłego.
  6. Rozmawiaj ze swoimi dziećmi
  7. Ułatwiaj dzieciom kontakty z ich rówieśnikami (zwracając rzecz jasna roztropną uwagę na towarzystwo dziecka).
  8. Dbaj, aby uśmiech  jak najczęściej gościł na Twojej twarzy.

 

STRES EGZAMINACYJNY – SPOSOBY, ABY GO ZMNIEJSZYĆ.

 

Aby osiągnąć satysfakcjonujące wyniki z egzaminów niezbędna jest wiedza. Jednakże nauka to nie wszystko. Nawet posiadając ogrom wiedzy nie będziemy w stanie osiągnąć sukcesu, jeżeli działający na nas stres będzie zbyt silny i destrukcyjny.  Wtedy zamiast energii do nauki i pobudzającego napięcia, które mogłoby nas motywować, będziemy odczuwać

Skutki stresu są zauważalne zarówno w ciele, zachowaniu, jaki i w umyśle. Pojawia się nerwowość, niepokój, rozdrażnienie, zmęczenie i bóle głowy. Mogą wystąpić trudności z koncentracją i zapamiętywaniem, a także problemy ze snem i jedzeniem. Jak nie trudno sobie wyobrazić, nauka i zdawanie egzaminów w stanie ogromnego stresu jest bardzo trudne, ponieważ wysokie napięcie obniża efektywność działania. W takiej sytuacji koniecznie jest umiejętne radzenie sobie ze zbyt dużym stresem przedegzaminacyjnym.

SPOSOBY NA ZMNIEJSZENIE STRESU EGZAMINACYJNEGO

Oddychanie

Ćwiczenia oddechowe są skutecznym sposobem zmniejszania poczucia niepokoju, rozdrażnienia i napięcia. Można się ich szybko nauczyć, a pierwsze efekty są widoczne niemalże od razu po zastosowaniu. Te najprostsze, od których najlepiej zacząć, opierają się na oddechu przeponowym.

Oddychanie przeponowe krok po kroku:

  1. Zamknij oczy.
  2.  Prawą dłoń połóż na brzuchu, lewą – pośrodku klatki piersiowej.
  3.  Wykonaj głęboki wdech nosem.
  4.  Zatrzymaj powietrze w płucach z wypiętym brzuchem.
  5.  Wykonaj wydech przez usta.
  6.  Pozwól, aby brzuch wrócił do pozycji wyjściowej.

Jeśli porusza się brzuch, oznacza to, że oddychasz przeponą. Natomiast jeśli bardziej porusza się klatka piersiowa, oddychasz klatką piersiową. Aby zmienić sposób oddychania można wykonać jeden lub dwa pełne wydechy, które wypchną powietrze z dolnej części płuc, co wytworzy próżnię, która wymusi głęboki, przeponowy wdech. Należy pamiętać o tym, aby oddech był spokojny, równomierny i głęboki.

Oddychanie uwalniające napięcie – liczenie oddechów:

  1. Usiądź lub połóż się w wygodnej pozycji (kręgosłup  wyprostowany, ręce i nogi nie   skrzyżowane).
  2. Wykonaj głęboki wdech, wykorzystując przeponę.
  3. Zatrzymaj na chwilę powietrze.
  4. Wykonaj wydech i policz go w myślach „raz”.
    a)Licz każdy wydech.
    b)Licz wydechy w grupach po cztery lub pięć przez następne 5 – 10 minut.

Oddychanie uwalniające napięcie – „Wdycham relaks – wydycham napięcie”:

  1. Usiądź wygodnie na krześle ze stopami na podłodze.
  2. Wykonaj głęboki wdech, wykorzystując przeponę i myśląc przy tym: „Wdycham relaks”.
  3. Zatrzymaj na chwilę powietrze.
  4. Wykonaj wydech przeponą, myśląc przy tym: „Wydycham napięcie”.
  5. Odczekaj chwilę przed kolejnym wdechem

Każdy wdech potraktuj jako okazję do uświadomienia sobie wszystkich napięć obecnych w Twoim ciele, a każdy wydech potraktuj jako okazję do pozbycia się tego napięcia. Dodatkowo możesz wyobrazić sobie jak relaks wpływa do ciała, a napięcie z niego uchodzi.

Oddychanie z wyobraźnią:

  1. Połóż się i umieść dłonie na splocie słonecznym (między dolnymi żebrami, nad brzuchem).
  2. Oddychaj w naturalny sposób przez kilka minut.
  3. Uruchom wyobraźnię: wyobraź sobie, że z każdym wdechem do Twoich płuc wpływa strumień    energii, który akumuluje się w splocie słonecznym, a z każdym wydechem energia ta przepływa do wszystkich części Twojego ciała.
  4. Powtarzaj to ćwiczenie codziennie przez 5 – 10 minut.

Optymizm

Panuje przekonanie, że przyczyną złych wyników na egzaminach jest niedostateczna wiedza. Jednak zdarza się, że mimo dużej wiedzy nie jesteśmy w stanie osiągnąć sukcesu, gdyż brakuje nam optymizmu. Pesymiści nawet małe niepowodzenie traktują jak katastrofę i długo nie potrafią dość do siebie, wpadając w bezradność. Obawiają się porażki, nawet jeśli wszystko dobrze się układa. Natomiast optymiści dużo szybciej dochodzą do siebie po niepowodzeniu, a ponadto w obliczu trudności mobilizują się do większego wysiłku, co jest niezbędne do osiągnięcia sukcesu.. Jeśli zmienimy przekonania z pesymistycznych na bardziej optymistyczne, to zmienimy również nasze zachowania i reakcje na trudności. Istnieją dwa sposoby zmiany przekonań. Pierwszy to odwrócenie od nich uwagi i zajęcie myśli czymś innym, a drugi, bardziej efektywny, to zakwestionowanie przekonań w rozmowie z samym sobą. Jeśli nauczymy się optymistycznego myślenia, będziemy w stanie mobilizować się do działania. Jak wykazują badania, optymiści lepiej radzą sobie w szkole, na egzaminach, w pracy i w życiu codziennym, a także cieszą się lepszym zdrowiem.

Sen

Powodem stresu mogą być także nieprzespane noce, niejednokrotnie zarwane z powodu nauki. Może być także inaczej – stres przedegzaminacyjny będzie skutkować kłopotami ze snem. Zarówno brak snu powoduje stres, jak i stres powoduje brak snu. Niedostateczna ilość snu może wywoływać niepokój, rozdrażnienie i  trudności z koncentracją, a taki stan obniża naszą efektywność i dlatego powinniśmy zadbać o właściwy sen.  Kiedy kładziemy się do łóżka, a w naszej głowie kłębią się setki myśli, to naturalną reakcją organizmu jest pobudzenie, a w takim stanie nie da się zasnąć. Umysł musi się wyciszyć..
Przede wszystkim powinniśmy skupić uwagę na relaksie, wyobrazić sobie coś przyjemnego, a ciało i umysł same powoli zaczną zwalniać. Bardzo skuteczną techniką jest metoda zwalniania tempa. Pojawiające się myśli staramy się słyszeć w głowie coraz wolniej i wolniej, przeciągając każdy wyraz, a nawet każdą literę. Jeśli jesteśmy wzrokowcami, możemy spróbować to sobie nawet zwizualizować. Drugą techniką jest metoda znikopisu, która będzie skuteczna dla wzrokowców. Jeśli nasz umysł szaleje, rozpoczynamy wizualizację. Wyobrażamy sobie, że wszystkie nasze myśli są zapisywane na bieżąco kredą na czarnej tablicy, a następnie powoli ścieramy je gąbką aż tablica stanie się zupełnie czysta.
Oprócz metod pomagających w zasypianiu warto wiedzieć, że przygotowanie pomieszczenia przed snem jest równie ważne. Łatwiej zasypia się w chłodnym i przewietrzonym pokoju, w którym jest ciemno. Jeśli nie jesteśmy w stanie zapewnić sobie kompletnej ciemności, bo dzielimy z kimś pokój, możemy zaopatrzyć się w opaski na oczy przeznaczone do spania, które odetną nas od zbędnej ilości światła. Ponadto pamiętajmy, że ciągłe przewracanie się z boku na bok nie jest dla nas korzystne, a tylko nas denerwuje i powstrzymuje przed zaśnięciem. Czasem wystarczy przeczekać chęć zmieniany pozycji, bo zwykle jest ona rezultatem tego, że nie potrafimy się zrelaksować. Jeśli jednak faktycznie musimy się poruszyć, powinniśmy zrobić to powoli, biorąc głęboki wdech – pomoże nam się to wprowadzić w stan relaksu.

Sen jest czasem regeneracji organizmu. Jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania, dzięki niemu pozbywamy się niepokoju oraz lęków i możemy pełni energii podejść do przygotowań  przedegzaminacyjnych. Dlatego, pamiętając o tym, jak ważne jest zapewnienie sobie właściwej ilości i jakości snu, w razie kłopotów ze snem sięgajmy do metod, które pozwolą nam się zrelaksować i spokojnie zasnąć.

BIBLIOGRAFIA:

  1. Terelak, J. (2008). Człowiek i stres. Bydgoszcz: BRANTA.
  2. Davis, M., Robbins Eshelman, E., McKay, M. (2007). Jak zwalczyć stres i osiągnąć pełen relaks? Trening. Wydanie V. Gliwice: Helion.
  3. Seligman, M. (1996).Optymizmu można się nauczyć. Jak zmienić swoje myślenie i swoje życie. Poznań: Media Rodzina.
  4. Karbowski, M. (2010). Sztuka spania i wstawania. Jak spać mniej a mieć więcej energii w ciągu dnia. Gliwice: Złote Myśli.

 

Jak możemy pomóc dzieciom radzić sobie ze szkolnym stresem?

 

Artykuł Magdaleny Boćko-Mysiorskiej– pedagoga, autorki podręczników, wykładowcy, promotorki naturalnego rodzicielstwa, neuropsychologii i porozumienia bez przemocy.

 

Wprawdzie nie jesteśmy w stanie zmienić systemu edukacyjnego ani samej szkoły czy tworzących jej ludzi, ale możemy w taki sposób towarzyszyć swoim dzieciom, aby wzrastały w wewnętrznej sile do pokonywania szkolnych wyzwań i zdrowym poczuciu własnej wartości.

Aby pomóc dziecku radzić sobie ze stresem, warto przede wszystkim:

1. Wyzbyć się nieustannych oczekiwań względem dziecka.

Szkoła stawia uczniom dość wysokie wymagania. Niekiedy są one dostosowane do ich predyspozycji, częściej wykraczają poza ich możliwości poznawcze, fizyczne i emocjonalne. Warto o tym pamiętać i nie dokładać dziecku napięć. Oczywiste jest to, że każdy rodzic chciałby, aby jego dziecko wszechstronnie się rozwijało, nabywało wiedzę niezbędną do rozumienia świata oraz osiągania wyznaczonych celów edukacyjnych i zawodowych. Warto jednak przypomnieć sobie o tym, że presja ciągłych oczekiwań nie wspiera dziecka, a raczej długoterminowo je deprymuje, przyczyniając się jednocześnie do dalszych trudności, m.in. w uczeniu się i zapamiętywaniu.

Niektórzy rodzice nieustannie spodziewają się, że dziecko będzie z entuzjazmem spędzać długie godziny na nauce i odrabianiu prac domowych, przynosić dobre stopnie i pochwały za zachowanie, wygrywać konkursy i olimpiady przedmiotowe, uczestniczyć w kółkach zainteresowań etc. Mogą tym wywołać efekt zupełnie nieoczekiwany – dziecko w końcu nie wytrzyma nacisku, a jego system nerwowy i odpornościowy przestaną harmonijnie działać. Stąd niedaleko już do kłopotów zdrowotnych, trudności z zachowaniem, emocjami i poważnych problemów w relacjach z nami i innymi.

Zadaniem nas jako dorosłych jest odpowiedzieć sobie na pytanie, czy dziecko ma być dobre albo (co gorsza) najlepsze we wszystkim, czy ma teraz czas na odnalezienie swoich zamiłowań i podążanie w ich kierunku? Możemy dać mu przestrzeń na rzeczywiste poznawanie siebie i świata poza szkołą i wesprzeć je poprzez wyzbycie się niezdrowych oczekiwań.

Zamiast:

  • „Jak było w szkole?”
  • „Siadaj do nauki!”
  • „Przestań się lenić!”
  • „Natychmiast odrób lekcje!”
  • „Skąd ta dwója z matmy?”

Warto powiedzieć:

  • „Jak się dziś czujesz, kochanie?”
  • „Co miłego/trudnego Cię dziś spotkało?”
  • „Na co masz teraz ochotę?”
  • „Pójdziemy razem na spacer?”
  • „Chodź, pokaż, co masz zadane. / Rozumiesz ten materiał? Może mogę jakoś pomóc?”

2. Przestać obwiniać dziecko (i innych) za niepowodzenia.

Kiedy w szkole dzieje się coś niedobrego, dziecko ma trudności w kontakcie z innymi dorosłymi lub z kolegami, nie potrafi opanować materiału czy nie lubi danego przedmiotu, rodzice obwiniają za to albo dziecko, albo nauczyciela. Szukanie winnych niczemu dobremu nie służy. Kiedy nieustannie wzbudzamy w dziecku poczucie winy, nie pomagamy mu poradzić sobie z trudnościami, które przeżywa, a raczej dość skutecznie przyczyniamy się do podwyższenia u niego poziomu stresu oraz obniżenia motywacji do nauki i poczucia własnej wartości. Gdy w złości i niemocy oskarżamy nauczycieli, uczymy nasze dzieci, że ocenianie innych i mówienie o nich źle albo wchodzenie w konflikty jest jedynym sposobem na radzenie sobie z przeciwnościami. A tak w istocie nie jest.

Zamiast obwiniać dziecko i innych, warto zastanowić się nad rozwiązaniami, które wesprą młodego człowieka w zakresie tego, co dla niego trudne. Warto też starać się nawiązać nić porozumienia z życzliwymi nauczycielami, pedagogiem szkolnym bądź jego wychowawcą.

Ważnym zadaniem rodzica jest odnalezienie źródła zachowań i trudności dziecka i udzielenie mu fachowej pomocy. Kiedy młody człowiek poczuje, że dorośli szczerze się nim interesują i chcą mu pomóc, stopniowo odzyska spokój, wewnętrzną równowagę i chęć do działania.

3. Spokojnie i cierpliwie rozmawiać z dzieckiem.

W dzisiejszym świecie dorosłym trudno jest się zatrzymać i spokojnie, uważnie wysłuchać dziecka. Porozmawiać z nim, zapytać o samopoczucie, potrzeby i emocje. Jednak dla poczucia równowagi i wsparcia dziecku potrzebna jest uwaga ze strony rodziców. Warto więc znaleźć choćby kilka chwil w ciągu dnia na rzeczywiste pobycie razem. Wrażliwość na to, czego dziecko doświadcza w szkole i poza nią i co dzieje się w świecie jego uczuć, jest kluczem do dobrej relacji i życzliwego kontaktu. Jest też podstawą bezpiecznej więzi z dzieckiem na całe życie.

Empatia wobec dziecka pozwala mu zrozumieć i ukoić jego napięcia. Szczerze o nich porozmawiać i zauważyć, że są naturalną częścią życia każdego z nas, że nie jest się w nich samemu. Że można i da się sobie z nimi radzić. Dzieci nie uczą się tego w szkole. Rzadko uczą się tam, jak regulować emocje, czym one są i z czego wynikają. Jeśli dzieci nie dowiedzą się tego od nas, prawdopodobnie nikt inny ich tego nie nauczy. A przecież to właśnie codzienne trudności i związane z nimi emocje definiują jakość ich życia. Dziś i w przyszłości. Jako rodzice możemy sprawić, aby było ono przestrzenią dobrego i świadomego doświadczenia.

4. Trenować uważność i koncentrację.

Aby wesprzeć dzieci w odzyskaniu wewnętrznej równowagi, zdolności wyciszania się i zatrzymania, warto ćwiczyć te umiejętności na co dzień. Ich trening może odbywać się w domu, w każdych warunkach i być prowadzony przez każdego dorosłego. Nie trzeba mieć do tego szczególnych uprawnień ani zdolności.

Na początek warto odłożyć wszelkie rozpraszacze (dziecka i dorosłego) i skupić się jedynie na byciu z dzieckiem. Ćwiczenia można rozpocząć od wsłuchiwania się w dźwięki. Zamykamy razem oczy na dwie minuty i wsłuchujemy się w odgłosy płynące z zewnątrz, później opisujemy to, co słyszeliśmy, oraz opowiadamy sobie o tym, jakie uczucia wywołały w nas kolejne odgłosy. Kolejną cenną praktyką może być trening oddechu. Kładziemy się z dzieckiem na podłodze na plecach, a na brzuchach umieszczamy np. maskotki. Obserwujemy przez kilka minut, jak maskotki unoszą się w górę i w dół. Następnie rozmawiamy o tym, jakie myśli i uczucia się w nas pojawiały i co powodowały one w ciele. Możemy również obserwować inne odczucia w ciele. Biegamy lub skaczemy razem przez kilka chwil, a później siadamy na podłodze, kładziemy dłonie na klatce piersiowej i sprawdzamy, jak szybko biją nasze serca, obserwujemy oddech i inne wrażenia w ciele. Wspólnie możemy koncentrować się na odczuwaniu smaku, zapachu i dotyku. Warto poprosić dziecko, aby zamknęło oczy i odgadywało kolejne przedmioty, faktury, zapachy i smaki, np. zapach wanilii, cytryny czy cynamonu; fakturę i kształt gruszki albo banana, smak pomarańczy itp.

5. Akceptować dziecko takim, jakie jest.

Akceptacja dziecka, jego temperamentu, uczuć, emocji, potrzeb, możliwości i wyborów jest podstawą do wsparcia go we wszystkich codziennych trudnościach. Polega ona na przyjęciu, że dziecko ma prawo do bycia sobą w każdym obszarze jego doświadczania. Akceptacja to zdolność powiedzenia dziecku: „Kocham cię takim, jaki jesteś”. (Niezależnie od tego, jakie masz stopnie i oceny z zachowania, jak poszła Ci klasówka z historii, co lubisz, a co sprawia Ci trudności. Niezależnie nawet od tego, jak zachowałeś się w złości wobec mnie czy swojego rodzeństwa. Oczywiście nie akceptuję naruszania granic moich czy innych, ale jestem świadomym dorosłym i wiem, że to ja mam nauczyć Cię umiejętnie wyrażać swoje emocje i uczucia i komunikować się z innymi. Kocham Cię zawsze bezwarunkowo i wspieram w trudach codzienności. ). Oto, czego potrzebują nasze dzieci. Bezwarunkowej akceptacji i miłości, która na nic nie czeka, po prostu jest. Wsparciem i tarczą na całe życie!

Warto pamiętać o tym, że wspomaganie emocjonalnego rozwoju dziecka jest podstawą jego całościowego rozwoju. Oznacza to, że kiedy jako rodzice pomagamy dziecku radzić sobie ze stresem, wspieramy je nie tylko w tym wąskim obszarze codziennych doświadczeń. Od zdolności emocjonalnych i siły psychiki naszych pociech zależy ich rozkwit społeczny i poznawczy, czyli wszystko to, co definiuje ich życie teraz i w przyszłości. Jeśli jako rodzice pragniemy, aby było one spełnione (zupełnie niezależnie od jakości szkoły i systemu edukacji), już dziś małymi krokami możemy do tego dążyć.

Agnieszka Kajda

Źródło: https://indywidualni.pl/edustrefa/jak-mozemy-pomoc-dzieciom-radzic-sobie-ze-szkolnym-stresem